Dlaczego boimy się kogoś poznać? Dlaczego boimy się dać szansę na coś więcej?

Wydaje się, że poznać kogoś to jest bułka z masłem. No niestety życie pokazuje jak bardzo się wszyscy na ten temat mylą. Poznać kogoś, a mieć kogoś do końca życia, to dwie rożne sprawy!

To nie też tak, że My faceci jesteśmy wybredni, bo w większości staramy się akceptować wady wizualne drugiej strony, bo nie szukamy tylko kogoś kto ma być ładny, tylko kogoś , z kim się dogadamy pod względem charakteru i myślenia. Co nam po wyglądzie, gdy w głowie dziewczyny pustka i nie macie nawet wspólnych tematów. Owszem przeciwieństwa się przyciągają, ale muszą być jakiekolwiek wspólne tematy.

Czasem też brakuje nam odwagi i nie umiemy podejść do kobiety i zaprosić ją gdzieś do kawiarni czy do kina. Dzieje się tak najczęściej, gdy widzimy bardzo ładną dziewczynę. Zaczynają w nas się odzywać kompleksy i lęk przed odrzuceniem, to jest normalne. Najważniejsze, to po prostu ochłonąć i iść na żywioł i nie przejmować się tym czy nas odrzuci, czy też nie. Myśl tak, że ona nie jest jedyna na świecie i któraś wreszcie będzie chciała się z tobą umówić :). Myślisz: Jest ładna, to pewnie zajęta, nie podejdę do niej, to nie ma sensu. Najczęściej prawie każdy facet tak myśli i te ładniejsze faktycznie są samotne i nie mogą nikogo znaleźć, po prostu tacy jak ty i ja boją się do nich zagadać. Myślisz, że dlaczego mniej ładniejsze dziewczyny mają takie powodzenie? Bo łatwiej do nich podejść, łatwiej zagadać. Dalej przy mniej ładnej masz ten lęk przed odrzuceniem, ale jest on dużo mniejszy niż przy ładnej dziewczynie.

No dobra znaleźliśmy ją, tą jedyną, ale ona nie jest taka łatwa pod względem dawania komuś szansy na coś więcej. Może na to mieć wpływ wcześniejsze rozstanie lub sytuacja rodzinna, które do końca życia odcisną na niej piętno i nigdy nie będzie mogła po prostu zakochać się na nowo, albo będzie miała z tym duże trudności. Najczęściej takie coś kończy się #friendzonem, czyli miejscem gdzie jesteś po prostu przyjacielem, bo ona nie jest gotowa na coś więcej i nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie.

Oczywiście może być sytuacja, że małymi kroczkami wyjdziemy ze strefy FriendZone, ale największe jest prawdopodobieństwo, że My się zakochamy w kobiecie, a ona w Nas nie. Kobiety podchodzą do tych spraw z dystansem, z nimi trzeba delikatniej i nie wypalać już na starcie, że kochasz ją i chcesz by była twoją dziewczyną. Mówiąc coś takiego wpierdolisz się w FriendZone i prawdopodobnie z niego nie wyjdziesz.

Wszystko jest możliwe, nawet wyjście z FriendZone. Nie odpuszczaj sobie dziewczyny z powodu FriendZone, no chyba że już będzie tobą znudzona, albo Ty nią. Wtedy i tylko wtedy nie ma sensu dalej z nią rozmawiać. A jeśli już wiesz, że to friendzone, to nie rób w przepływie emocji jednego kroku za dużo i nie wywalaj jej z facebooka. Trzymaj ją dalej, czasem z nią pogadaj jeśli chcesz, ale nie bądź jak natręt. Uważaj tylko z tematami schodzącymi na miłość, niech takie tematy zaczyna kobieta, a nie ty. Nie dawaj jej do myślenia, że wciąż jest dla Ciebie czymś więcej niż przyjaciółką. Od czasu do czasu dawaj jej delikatne aluzje co do czegoś więcej, ale nigdy nie mów jej tego wprost. Rozmawiaj jak dawniej, niech ona sama wykona ten krok ku czemuś więcej, bo ten krok należy do niej. 

Czasem jednak trafiamy na toksyczną kobietę i jest wiele typów tej toksyczności np. stalking, zazdrość, chęć kontroli naszego życia i podporządkowania nas, albo po prostu traktowania Nas jak zabawki i bawienie się naszymi uczuciami. Ostatni typ jest najbardziej toksyczny, bo tu niemal na starcie lasce nie chodzi o coś więcej. Ona chce nas pokokietować, poflirtować, chce byśmy się w nią wjebali jak nóż w masło, po czym ni z tego i owego zaczyna wymyślać wymówki byle się z nami nie spotkać, potem wzbudza w nas zazdrość wstawiając zdjęcia z nowymi fagasami.  To wszystko pokazuje, że ona nie jest gotowa mentalnie na związek i zapewne nigdy nikogo na stałe nie znajdzie, to taki typ kobiety i jej ustatkowanie jest prawie niemożliwe. One chce przygód, nudzi ją jeden partner i najchętniej poszła by w poligamię. Ją nie interesują dobre chłopaczki tylko sebixy z osiedla, bo ją rajcuje to wszystko, ta przemoc itd. Jeśli trafiłeś na taki typ kobiety i jeszcze się w niej nie zakochałeś, to spierdalaj od niej jak najdalej ;), a jeśli już się zakochałeś, to czeka cię rozczarowanie, które będzie się za tobą ciągnąć do usranej śmierci i obyś z tego kiedykolwiek wyszedł….

W XXI wieku najczęściej szukamy kobiety w internecie, bo tak jest „łatwiej” i nie masz tego lęku przed odrzuceniem na tak wysokim poziomie jak w relacji Face-To-Face. Tylko tu jest jeden i to w sumie najważniejszy problem : Internet i te serwisy, to miejsce największej ilości toksycznych kobiet, których nikt nie chciał, lub które miały problem poznać kogoś w realnym świecie z powodu nieśmiałości czy kompleksów, ale zdecydowanie przeważają tu kobiety toksyczne. Traktuj te serwisy jak zabawę i myśl: Co będzie, to będzie, nie ta, to kolejna. Im bardziej będziesz traktować te serwisy jako coś poważnego, tym większe prawdopodobieństwo, że wpadniesz po prostu w depresję i będziesz smutny i rozczarowany swoim życiem. 

To tyle co miałem do powiedzenia, mam nadzieję, że przeczytaliście całość. Napiszcie co o tym sądzicie w komentarzach! 🙂