Praktyki, praktyki a gdzie wypłata?!

Zacznijmy od tego ….. że od 27 Sierpnia pracuję w serwisie samochodowym jako mechanik. Nie ukrywam, że było wykorzystywanie jak to na każdych praktykach i to nie były rzeczy związane z samochodami. No cóż … pierwszy dzień pełen stresu, wiadomo jak to jest w pierwszym dniu pracy, ale z kolejnymi dniami przyzwyczaiłem się do niej, początkowo jeszcze do końca sierpnia pracowałem od 9 do 15, jednak już po podpisaniu we wrześniu umowy z CECHEM (Takie stowarzyszenie rzemiosł jakby ktoś nie wiedział) pracowałem już od 9 do 17. We wrześniu, wiadomo jak to na początku jeszcze nie dawali konkretnej pracy, zmieniło się to jakoś pod koniec września. Wrzesień minął …. w październiku powinna być kasę … ale co jest?! nie ma jej! no cóż …..przecież ja nie będę latać za kasą, bo jeszcze wywalą mnie z praktyk …… no cóż …. dalej pracowałem …. potem matka innego praktykanta dzwoniła do wychowawcy … on przyszedł z panią od praktyk do zakładu i na jaw wyszły długi tej firmy. Podobno mieli zapłacić połowę kwoty ze 120 zł czyli 60 zł … ale jej też nie otrzymałem. Październik minął …. teraz powinni mi dać jutro kasę za październik, a co ze wrześniem? Nie wiem jak wy, ale ja chyba zmienię sobie firmę …. długi, brak wypłat na czas. Do chuja z taką robotą. Przecież nie chodzę tam jako ich darmowa pomoc ….. dzisiaj lub w czwartek przy odbieraniu zeszytu praktyk (bo do piątku muszę go pokazać) będę musiał się spytać co w tej kwestii … bo nie może tak być. Ważniejsze jest pytanie, jak duże mają długi, że tak małą sumę jak 120 zł nie mają jak wypłacić?! No cóż dziwne, tak btw. przecież jak przyszedł do niej wychowawca z tą panią od praktyk to ona powinna nas (mnie i kolegę) zawołać do siebie byśmy odebrali wszystko, ale nie … przecież nie będę błagać jej by mi wypłaciła. Czy jest co tu więcej rozpisywać?! Chyba nie…. wszystko jasne i wychodzi na to, że niedługo będzie trzeba się przenieść do innego zakładu, gdzie wszystko jest okey.

Update 17:00 – 120 zł wypłacone ;D

 

 

PZDR.RetnaX